Co roku przed Wszystkimi Świętymi zaczyna się to samo. W sklepach pojawiają się gotowe stroiki, doniczki, kwiaty i dodatki. Człowiek chodzi, patrzy i po chwili ma wrażenie, że wszędzie widzi dokładnie to samo.
A ja powiem tak: nie musi tak być.
Bo dekoracja na cmentarz wcale nie musi wyglądać jak pięćdziesiąt innych dekoracji stojących obok.
Wszystko już było?
Najbardziej rzuca mi się w oczy nie sama prostota marketowych stroików, ale pewne połączenia, które powtarzają się co roku.
Tanie kwiaty, tanie liście, doniczka obciążona gipsem, który z czasem zaczyna się kruszyć i oczywiście siateczka – różowa, zielona albo żółta. I czasami człowiek patrzy i myśli: ale dlaczego ta siateczka tutaj jest? Nie mam nic przeciwko prostym dekoracjom. Naprawdę. Ale jeśli robimy coś na grób bliskiej osoby, można przecież zrobić to trochę bardziej po swojemu.
A gdyby tak odejść od gotowca?
Największa zaleta robienia własnej kompozycji jest bardzo prosta: możesz zrobić dokładnie taką, jaką chcesz. Nie musisz wybierać spośród pięciu gotowych stroików stojących na półce. Możesz dobrać kolor kwiatów, liście, dodatki, wielkość i kształt. Możesz zrobić dekorację spokojną i elegancką albo trochę bardziej odważną. I jest jeszcze jedna rzecz. Masz satysfakcję, że zrobiłeś ją sam. Nie musisz być florystą. Czasami wystarczy kilka dobrze dobranych elementów.
Kto powiedział, że na cmentarzu musi być biały, czerwony, żółty albo fioletowy?
No właśnie. Kto? Te kolory oczywiście można wykorzystać. Ale nie są obowiązkowe. Ja bardzo lubię łączyć kolory, które na pierwszy rzut oka nie zawsze wydają się oczywistym wyborem. Zielony z niebieskim? Jak najbardziej. Róż w kilku odcieniach Pewnie. Krem z różem, fioletem albo innym kolorem? Też. Czasami właśnie taki jeden mocniejszy akcent sprawia, że cała kompozycja zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Dodaj kontrastu. Jeżeli wszystko jest bardzo spokojne, jeden mocniejszy kolor potrafi zrobić całą robotę.
Nie musisz kupować pół hurtowni
To też jest ważne. Do zrobienia ciekawej dekoracji nie zawsze potrzeba ogromnej ilości kwiatów. Mam klientów, którzy przyjeżdżają tylko po kilka liści. Albo po same główki kwiatowe, bo zabrakło im ich przy robieniu własnej kompozycji. To jest super. Masz w domu doniczkę, podkład albo dekorację, którą możesz wykorzystać? – Wykorzystaj ją. Dokup kilka elementów i zamiast kupować całą nową kompozycję, zmień tę, którą już masz.
Jeden kwiat, a tyle możliwości
Nie trzeba też mieszać dziesięciu różnych gatunków kwiatów. Można zrobić kompozycję z samych róż, piwonii lub chryzantem. I wcale nie musi być nudno. Mieliśmy kiedyś zamówienie na kompozycje wykonane wyłącznie z róż, ale w dwóch kolorach — kremowym i czerwonym. Do tego odpowiedni kształt. Wyszło z tego serce. I właśnie o to chodzi. Nie zawsze trzeba mieć ogromną różnorodność kwiatów. Czasami dobry pomysł i odpowiednie połączenie kolorów wystarczą.
A może wianek albo lampion?
Jeżeli klasyczny stroik w doniczce kompletnie Cię nie przekonuje, jest jeszcze kilka innych możliwości. Możesz zrobić wianek na cmentarz, a także wykorzystać lampion i stworzyć wokół niego kompozycję. Możesz postawić na jedną konkretną formę i zrobić ją po swojemu. Nie ma przecież przepisu mówiącego, że dekoracja na Wszystkich Świętych musi wyglądać dokładnie tak samo jak dekoracja sąsiada.
„Ale w markecie kupię stroik za 30–50 zł”
Oczywiście, że kupisz. I jeśli komuś taki stroik odpowiada, to nie widzę problemu.
Ale jeżeli co roku kupujesz dekorację na Wszystkich Świętych, może warto raz kupić coś porządniejszego. Zwłaszcza że jest to zakup, który robisz raz w roku.
A jeśli większy wydatek boli?
Mam prosty sposób.
Odkładaj.
30 zł miesięcznie do słoika, koperty czy pudełka. Po roku masz 360 zł. I nagle zakup dekoracji nie wygląda już jak dodatkowy wydatek przed Wszystkimi Świętymi.
Nie bój się koloru
Tu chyba najbardziej namawiam do eksperymentowania. Sama lubię, kiedy w kompozycji pojawia się kolorystyczny akcent, który trochę „bije po oczach”. Moja teściowa z kolei zdecydowanie bardziej lubi spokojne kolory i bezpieczne połączenia. I wiecie co? Obie wersje mogą wyglądać dobrze. Bo dekoracja nie musi podobać się wszystkim. Ma podobać się Tobie.
A co nowego można wykorzystać?
Jeżeli w tym roku naprawdę chcesz odejść od tego, co widzisz wszędzie, warto spojrzeć trochę szerzej niż tylko na tradycyjne kwiaty. W Floradel pojawiają się między innymi gałęzie piankowe, liście storczyka czy kwiaty piankowe. Takie elementy potrafią całkowicie zmienić charakter kompozycji. I właśnie takich rzeczy szukałabym, jeżeli zależy Ci na dekoracji, której nie ma każdy drugi grób.
Najważniejsza zasada dla osób, które decydują się same zrobić kompozycje?
Rób kompozycję z sercem. Nie dlatego, że tak jest modne. Nie dlatego, że taką samą ma pół cmentarza. I nie dlatego, że ktoś powiedział, że na Wszystkich Świętych musi być konkretny kolor.
Jeżeli lubisz klasykę — zrób klasyczną.
Jeżeli lubisz mocniejsze kolory — dodaj kolor.
Jeżeli masz ochotę zrobić wianek — zrób wianek.
A jeżeli chcesz po prostu kupić kilka kwiatów, liści i dodatków i stworzyć coś własnego — też dobrze.
Bo czasami naprawdę nie potrzeba więcej kwiatów. Potrzeba tylko trochę własnego pomysłu.
I może właśnie w tym roku zamiast kolejnego takiego samego stroika z marketu zrobisz coś, na co spojrzysz i pomyślisz:
„O, to jest moje.”